Licencja nieodwołalna

W wyroku o precedensowym charakterze Sąd Apelacyjny w Warszawie1 uznał, że w sytuacji gdy po wygaśnięciu umowy o współpracy w zakresie przekazywania zdjęć oraz odpłatnego przeniesienia do nich autorskich praw majątkowych strony faktycznie kontynuują współpracę na zasadach określonych w wygasłej umowie, można przyjąć że autor zdjęć przekazując je udzielił zamawiającemu nieodwołalnej licencji niewyłącznej na korzystanie z tych zdjęć na polach eksploatacji wskazanych w pierwotnej (wygasłej już) umowie.

Przyjęcie przez Sąd, że fotograf udzielił wydawcy niewyłącznej licencji na dostarczone zdjęcia nie powinna budzić w tej sprawie żadnych wątpliwości. O ile bowiem umowa przenosząca autorskie prawa majątkowe oraz umowa licencyjna wyłączna muszą zostać zawarte na piśmie pod rygorem nieważności, o tyle do zawarcia umowy licencyjnej niewyłącznej nie jest wymagana żadna szczególna forma. Umowa taka może zostać zawarta także w sposób dorozumiany.

Precedensowy charakter wyroku przejawia się natomiast w uznaniu przez Sąd, że strony w sposób dorozumiany wyłączyły możliwość wypowiedzenia tej umowy przez fotografa.

Stan faktyczny sprawy wyglądał następująco:

Powód jest zawodowym fotografem, specjalistą w wykonywaniu zdjęć portretowych, a pozwany wydawcą dzienników oraz serwisu internetowego. W 2009 roku strony zawarły w formie pisemnej umowę o współpracy, której przedmiotem było ustalenie warunków współpracy w zakresie usług fotograficznych i fotoreporterskich świadczonych przez powoda na rzecz pozwanego oraz przeniesienie praw autorskich. Strony szeroko określiły pola eksploatacji obejmując wszystkie znane w chwili zawarcia umowy pola eksploatacji. Przeniesienie praw autorskich następowało bez żadnych ograniczeń, w szczególności terytorialnych, czasowych i ilościowych, pozwanemu przysługiwało prawo przenoszenia nabytych praw w całości lub w części na osoby trzecie. Fotograf zobowiązał się zrezygnować z wykonywania wobec pozwanego i jego następców prawnych praw autorskich osobistych, w tym prawa do nadzoru autorskiego. Ponadto powód przeniósł na pozwanego prawo do zezwalania na rozporządzanie i korzystanie z opracowań dzieła oraz prawo przenoszenia nabytych praw w całości lub w części na osoby trzecie.

Umowa zawarta została na czas oznaczony do dnia 31 marca 2010 roku. Powód zgodnie z umową świadczył usługi na rzecz pozwanego, co miesiąc wystawiał pozwanemu faktury, a pozwany je regulował. Po wygaśnięciu umowy – od kwietnia 2010 roku powód nadal świadczył usługi na rzecz pozwanego i wystawiał faktury za poszczególne miesiące, które były płacone przez wydawnictwo. Pismem z listopada 2011 roku, pozwany powołując się na postanowienia wygasłej już umowy z 2009 roku, rozwiązał umowę z zachowaniem wskazanego w niej terminu wypowiedzenia.

Biorąc powyższe pod uwagę Sąd I instancji uznał, że po wygaśnięciu pierwotnej umowy strony zawarły nową umowę o współpracy i przeniesieniu autorskich praw majątkowych. Z tym poglądem słusznie nie zgodził się jednak Sąd Apelacyjny:

Zgodnie z art. 53 Prawa autorskiego, umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga dla swej ważności zachowania formy pisemnej. Również uzupełnienie lub zmiana umowy przenoszącej prawa autorskie wymaga zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności (art. 77 § 1 KC). Tym samym zachowanie stron, które po wygaśnięciu umowy z dnia 1 kwietnia 2009 r. nadal zgodnie wykonywały prawa i obowiązki wynikające z tej umowy, nie może być kwalifikowane jako przedłużenie tej umowy per facta concludentia.

Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że zachowanie stron po wygaśnięciu umowy, które zgodnie kontynuowały współpracę na warunkach wynikających z wygasłej umowy stanowiło przejaw woli zawarcia przez strony – per facta concludentia – umowy licencji niewyłącznej w zakresie praw autorskich przysługujących powodowi co do zdjęć dostarczanych stronie pozwanej.

Sąd nie zgodził się natomiast z autorem zdjęć co do treści zawartej przez strony umowy licencji niewyłącznej, w szczególności że wystawianie poszczególnych faktur przez powoda miałoby stanowić udzielenie licencji jedynie na czas oznaczony kolejnych miesięcy:

niesporne jest, że po wygaśnięciu umowy strony kontynuowały współpracę na dotychczasowych warunkach. Powód wystawiał nadal faktury o identycznej, jak poprzednio treści, spełniając zarazem świadczenie przedmiotowo tożsame ze świadczeniem spełnianym w wykonaniu umowy z dnia 1 kwietnia 2009 r. Odmienny był jedynie mechanizm dotyczący udostępnienia praw autorskich – w miejsce czynności rozporządzającej skutkującej przeniesieniem prawa autorskiego na stronę pozwaną pojawiła się czynność upoważniająca (zobowiązująca) zawierająca upoważnienie pozwanego do korzystania z tego prawa.

Zważywszy, że wysokość wynagrodzenia uzyskiwanego przez powoda pozostawała na tym samym poziomie, który został określony w umowie z dnia 1 kwietnia 2009 r., nie można przyjąć – jak twierdzi autor zdjęć – że zakres uprawnień nabywanych przez wydawcę został zredukowany jedynie do miesięcznych licencji niewyłącznych uzyskiwanych w stosunku do poszczególnych zdjęć przekazanych przez powoda. Bardziej uzasadniona jest wykładnia, zgodnie z którą zakres uprawnień był możliwie zbliżony do zakresu uprawnień przewidzianych w umowie z dnia 1 kwietnia 2009 r. Prowadzi to do wniosku, że udzielone przez powoda licencje niewyłączne zawierały upoważnienie do korzystania przez pozwanego z objętych nimi utworów przez czas nieoznaczony, a więc miały charakter bezterminowy, obejmowały wszystkie znane w chwili zawierania umowy pola eksploatacji, a także zastrzegały dla pozwanego prawo udzielania sublicencji osobom trzecim. Tylko bowiem takie rozwiązanie uzasadnia zapłatę przez pozwanego skarżącemu jednorazowego wynagrodzenia licencyjnego w tej samej wysokości, jaka przysługiwała powodowi na gruncie umowy z z tytułu przeniesienia objętych nią praw autorskich na warunkach określonych w tej umowie.

W umowie z dnia 1 kwietnia 2009 r. zawarte zostały również postanowienia zawierające zobowiązanie powoda do rezygnacji z wykonywania wobec pozwanej spółki i jej następców prawnych praw autorskich osobistych, w tym prawa do nadzoru autorskiego. Z przyczyn wskazanych powyżej uznać należy, że również uzgodnienia w tym zakresie zostały przez strony włączone do zawieranych po dniu 31 marca 2010 r. umów licencyjnych.

Zarazem porównując zakres uprawnień przysługujących pozwanemu na podstawie umowy przenoszącej prawa autorskiego z umowami licencji niewyłącznej zawieranymi przez strony po dniu 31 marca 2010 r., uznać należy, że umowy licencyjne miały charakter bezterminowy oraz zawierały wyłączenie możliwości ich umownego wypowiedzenia.

Sąd uznał też, że nie ma podstaw do przyjęcia, że definitywne zakończenie współpracy pomiędzy stronami skutkowało wygaśnięciem uprzednio udzielonych licencji. Udzielone licencje miały charakter bezterminowy z wyłączeniem możliwości ich umownego wypowiedzenia.

Wprawdzie orzeczenie zapadło w konkretnym stanie faktycznym i nie jest przesądzone, że w innej – nawet podobnej – sprawie zapadłby analogiczny wyrok, to należy uważać nie tylko na treść zawieranych umów w formie pisemnej, ale także, a może przede wszystkim, na umowy zawierane w sposób dorozumiany. Wykonywanie bowiem umowy w określony sposób przez strony może ostatecznie prowadzić do daleko idących skutków. Pojawia się bowiem ryzyko przyjęcia przez sąd, że strony faktycznie zawarły umowę określonej treści, choć jedna ze stron uważa, że z jej zachowania takiej treści nie można wywieść.

 

1 Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie – VI Wydział Cywilny z dnia 17 grudnia 2015 r., VI ACa 1735/14

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s