Kontynuacja i fan-fiction jako przedmiot prawa autorskiego

Wpis był pierwotnie umieszczony na dawnym blogu „W todze i bez togi„.

Korzystanie z dorobku poprzedników jest naturalne chyba w każdego rodzaju twórczości. Zakres możliwego „korzystania z dorobku” jest ogromny – od przejęcia całego utworu i oznaczenia go swoim nazwiskiem, poprzez przeróbki, adaptacje, wykorzystywanie poszczególnych elementów, aż po zapożyczanie lub rozwijanie idei i koncepcji.

Niektóre z tych zjawisk spotykają się z negatywną oceną moralną, inne nie. A jak to wygląda z punktu widzenia prawa autorskiego? W doktrynie prawa autorskiego problematyka ta wiąże się przede wszystkim z czterema pojęciami:

a) plagiat – czyli przywłaszczenie sobie autorstwa. Określenie nie zostało zdefiniowane w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych, stanowi jednak bez wątpienia naruszenie praw autorskich twórcy utworu pierwotnego;

b) utwór zależny – tłumaczenie, przeróbka, adaptacja, dramatyzacja, etc. Każdy może tworzyć utwory zależne, jednak korzystanie z nich i ich rozpowszechnianie wymaga zgody twórcy utworu pierwotnego;

c) utwór z zapożyczeniami – utwór, który przejmuje elementy innych utworów (w formie cytatów);

d) utwór inspirowany – utwór powstały z inspiracji innym utworem. Nie wymaga zgody twórcy utworu inspirującego na stworzenie, ani na korzystanie z niego. Teoretycznie kategoria obojętna prawnoautorsko, w praktyce czasem może naruszać prawa autora utworu pierwotnego.

W tym miejscu pojawia się pytanie, gdzie mieści się twórczość dość blisko i jednoznacznie powiązana z utworem inspirującym, ale równocześnie nie stanowiąca po prostu opracowania innego utworu:

– dość popularne (przynajmniej w niektórych kręgach) zjawisko fan fiction, czyli twórczości fanów, którzy rozwijają, uzupełniają, albo tworzą alternatywne wersje ulubionych historii (nieco barwniej o zjawisku można przeczytać tutaj i tutaj);

– kontynuacje filmów czy książek – tworzone przez osoby inne, niż autor pierwowzoru.

Aby ocenić takie utwory z punktu widzenia prawa konieczne jest dokonanie rozróżnienia między utworami zależnymi a utworami inspirowanymi.

W przypadku utworu zależnego – o charakterze utworu decydują elementy przejęte z utworu pierwotnego. Twórczy wkład dotyczy przede wszystkim przetworzenia i opracowania utworu pierwotnego.

Jeśli chodzi o utwory inspirowane – prawo autorskie nie ogranicza możliwości tworzenia i korzystania z takich utworów. Utwór inspirujący stanowi w ich przypadku jedynie punkt wyjścia do stworzenia zupełnie nowego dzieła.

Granica między tymi utworami potrafi być nieostra, niemniej w znakomitej większości przypadków pomocnicze wyliczenie zawarte w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tłumaczenie, przeróbka, adaptacja, jako przykładowe typy utworów zależnych) powinno być wystarczające dla dokonania oceny.

W rozgraniczeniu pomaga też ogólna zasada prawa autorskiego, zgodnie z którą ochroną prawnoautorską objęta jest jedynie forma utworów – nie koncepcja, a forma jej wyrażenia.  Odkrycia, idee, pomysły nie podlegają ochronie prawnoautorskiej.

Kwestie te podsumowane zostały w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 31 grudnia 1974 roku:

Ochronie prawa autorskiego podlega nie temat, lecz jego indywidualizacja (postać i koncepcja bohatera oraz innych postaci, ich losy, określone sytuacje, opisy itp.).

Utwór powstały tylko z podniety twórczej innego utworu jest objęty prawem autorskim niezależnym (utwór samodzielny). Utwór inspirowany to zaczerpnięcie tylko wątku cudzego utworu. Wtedy zgoda autora dzieła inspirującego jest zbędna.

Nowy utwór jest utworem oryginalnym, do którego powstania dostarczyło dzieło inspirujące tylko określonych podniet twórczych.

Dzieło zależne to przeróbka utworu oryginalnego. Jego podstawową cechą jest rozpoznawalność utworu inspirującego w utworze inspirowanym (myśl przewodnia, tok akcji, postacie) i, jakkolwiek zawiera jeszcze elementy dzieła podstawowego, zawiera również wkład twórczy autora dzieła zależnego. Zakres tego wkładu może być różny.

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 grudnia 1974 r. I CR 659/74

Fan-fiction i kontynuacje

Wracając do fan-fiction i kontynuacji – jak widać w uwagach, które zamieściłem powyżej, praktycznie wszystkie pojęcia, które pozwalają na ocenę tych zjawisk z punktu widzenia prawa autorskiego, mają charakter nieostry i bardzo ocenny.

Mimo wszystko najczęściej takie utwory nie stanowią ani plagiatu, ani utworu zależnego, lecz właśnie utwór inspirowany. Oznacza to, że nie naruszają autorskich praw majątkowych twórcy utworu pierwotnego1. Prawo autorskie w swojej podstawowej warstwie nie chroni idei – koncepcji stworzonego świata, zamieszkujących go bohaterów, czy fikcyjnej historii tego świata.

To jednak nie znaczy, że taka twórczość jest całkowicie obojętna z punktu widzenia prawa autorskiego. Co prawda nie uchybia autorskim prawom majątkowym, jednak przyjmuje się, że może naruszyć autorskie prawa osobiste, przede wszystkim w postaci prawa do rzetelnego wykorzystania utworu2.

Oczywiście – jak to zwykle w prawie bywa – wszystko zależy od oceny konkretnego przypadku, w praktyce niektóre kontynuacje lub fan-fiction mogą się okazać utworami zależnymi, utworami z zapożyczeniami, czy nawet w jakiejś części plagiatami.

Uwzględniając jednak dominujące poglądy (i dość nieliczne orzecznictwo) w tym zakresie można jednak – pamiętając o zastrzeżeniach – przyjąć ogólną zasadę, że utwory należące do tych dwóch kategorii:

– są utworami inspirowanymi;

– naruszają autorskie prawa osobiste twórcy utworu inspirującego.

Co z tego wynika?

Twórca utworu inspirującego, który uważa, że jego autorskie prawa osobiste zostały naruszone przez utwór stanowiący kontynuacje jego dzieła albo przez fan-fiction:

a) Może zażądać zaniechania takich działań i usunięcia ich skutków, w szczególności złożenia publicznego oświadczenia o odpowiedniej treści i formie.

Zaniechanie działań i usunięcie skutków, to przykładowo – w zależności od formy, w jakiej doszło do publikacji – żądanie zniszczenia egzemplarzy lub usunięcia tekstu umieszczonego na stronie internetowej.

b) Jeśli naruszenie było zawinione może zażądać odpowiedniej kwoty tytułem zadośćuczynienia lub uiszczenia odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany przez twórcę cel społeczny.

Jeśli twórca utworu inspirującego uzna, że jego prawa zostały naruszone, może dochodzić ich ochrony na drodze procesu cywilnego.

Prawa autorskie twórcy fan-fiction lub kontynuacji

Oczywiście, niezależnie od tego, czy konkretne fan-fiction czy kontynuacja narusza prawa autorskie (majątkowe lub osobiste) twórcy utworu pierwotnego,  nie ma to wpływu na prawa autora utworu inspirowanego.

Podsumowując

To w zasadzie sam wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o problem kontynuacji czy fan-fiction. Całe zjawisko – przynajmniej w mojej ocenie – należy do pewnej „szarej strefy” prawa autorskiego i nie do końca dobrze przystaje do jego konstrukcji.

Z jednej strony każdy tego typu utwór podlega w razie sporu ocenie indywidualnej. Po dokonaniu takiej oceny, jeden może okazać się plagiatem; drugi próbą „pasożytniczego” skorzystania z popularności określonej książki lub filmu; trzeci niewinną zabawą wielbiciela; a czwarty – twórczym i interesującym rozwinięciem lub polemiką z utworem inspirującym.

Tymczasem w chwili obecnej praktycznie każdy twórca jakiejkolwiek kontynuacji czy fan-fiction w razie opublikowania swojej twórczości (w jakiejkolwiek formie – np. w internecie) naraża się na zarzut naruszenia autorskich dóbr osobistych, przede wszystkim prawa do rzetelnego wykorzystania utworu. W razie sporu autor utworu inspirowanego będzie musiał udowodnić, że jego dzieło nie narusza dóbr osobistych twórcy pierwotnego.

Oczywiście jest to zgodne z ogólnymi zasadami, jednak warto zauważyć, że niektóre kategorie utworów są traktowane w sposób uprzywilejowany. I tak np. parodia, chociaż bez wątpienia narusza dobra osobiste twórcy utworu parodiowanego (naruszenie dóbr osobistych jest wręcz wpisane w istotę parodii), korzysta ze swoistego praktycznego domniemania braku bezprawności.

Fan-fiction (i twórczość o zbliżonym charakterze) na takie uprzywilejowane traktowanie nie może liczyć – choć moim zdaniem jak najbardziej na taki szczególny status zasługuje. Uważam, że pomijając naprawdę nieliczne przypadki (szczególnie takie, gdy ktoś usiłuje żerować na komercyjnym sukcesie innego utworu) twórczość fanowska oraz twórczość rozwijająca wątki zawarte w utworach innego twórcy, nie zagraża interesom, prawom, ani dobrom osobistym twórców inspirujących.

*  *  *

Pominąłem tu zupełnie kwestie praktyczne – jest przykładowo mało prawdopodobne, aby jakiemukolwiek twórcy chciało się ścigać autorów inspirowanych opowiadań umieszczanych w internecie. Nawet pomijając fakt, że najczęściej twórczość fanowska nie jest szkodliwa, trzeba pamiętać o tym, że realne koszty i trudności prowadzenia sporu sądowego w takiej sprawie byłyby duże, a wygrać w nim można co najwyżej (dość wątpliwą) satysfakcję.

I oczywiście należy pamiętać, że powyższe rozważania odnoszą się przede wszystkim do prawa polskiego, na gruncie obcych prawodawstw – mimo znacznego umiędzynarodowienia prawa autorskiego – te same kwestie mogą być rozstrzygane w zupełnie inny sposób.

*  *  *

oczywiście chodzi tu o pewną zasadę, a nie o bezwyjątkową regułę – konkretne fan-fiction może być utworem zależnym czy nawet zawierać elementy plagiatu.

2 taki pogląd w odniesieniu do kontynuacji wyrażają np. Janusz Barta i Ryszard Markiewicz. Podobnie Elżbieta Traple w Komentarzu do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych:

Twórca utworu inspirowanego musi liczyć się z ochroną dóbr osobistych twórcy dzieła inspirującego szczególnie wówczas, gdy dzieło to jest wyraźnie w utworze inspirowanym rozpoznawalne lub w tytule autor odwołuje się do dzieła inspirującego i jego autora. W stosunku do utworów inspirowanych nie powstaje co prawda problem obowiązku dochowania wierności dziełu inspirującemu (pierwotnemu), ale jeżeli twórca inspirowany czerpie główne wątki i postaci z utworu wcześniejszego, nadając im zupełnie inną wymowę ideologiczną i artystyczną, to wyraźne wskazanie na utwór inspirujący może naruszyć dobra osobiste jego twórcy.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s