Czy można „odsprzedać” licencję na program komputerowy?

Wyczerpanie prawa (art. 51 ust. 3 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych)

Wyczerpanie prawa to określenie na sytuację, w której podmiot uprawniony wprowadza do obrotu oryginał albo egzemplarz utworu na terytorium Europejskiego Obszaru Gospodarczego (czyli wszystkie kraje UE oraz Islandia, Norwegia i Lichtenstein). Wprowadzenie do obrotu wyczerpuje prawo do zezwalania na dalszy obrót takim egzemplarzem na terenie Polski. Wyczerpanie prawa nie obejmuje najmu lub użyczenia nośnika, na którym utwór utrwalono.

Wyczerpanie prawa oznacza, że po legalnym wprowadzeniu do obrotu konkretnego nośnika utworu (np. programu komputerowego), uprawniony traci kontrolę nad dalszym losem tego nośnika.  Wyczerpanie odnosi się do określonego konkretnego egzemplarza utworu.

Przykład 1

Jeżeli z 1000 płyt, do obrotu zostało wprowadzonych tylko 200, to wyczerpanie prawa odnosi się tylko do konkretnych 200 płyt, które zostały wprowadzone do obrotu.

Przykład 2

Podmiot, któremu przysługują prawa autorskie, wprowadził do obrotu w Niemczech program komputerowy na płycie DVD. Osoba, która kupiła ten program może go następnie sprzedać innej osobie w Polsce i nie będzie to stanowiło naruszenia praw autorskich.

Mając na uwadze takie brzmienie art. 51 ust. 3 Prawa autorskiego wśród komentatorów dominuje pogląd, że wyczerpanie prawa odnosi się tylko do utworów na nośnikach materialnych (np. CD, DVD). W powyższym artykule jest bowiem mowa o egzemplarzu utworu. Nie dochodzi więc do wyczerpania prawa w przypadku „zakupu” utworu przez internet, kiedy nie jest przenoszone prawo własności nośnika materialnego, a utwór jest udostępniany do ściągnięcia na własny komputer.

Wyczerpanie prawa do utworów cyfrowych

Brak uregulowania kwestii wyczerpania prawa do utworów cyfrowych jest jednym z przykładów nienadążania Prawa autorskiego za zmieniającą się rzeczywistością.

Z problemem wyczerpania prawa do kopii utworu cyfrowego zmierzyły się sądy niemieckie, a następnie Trybunał Sprawiedliwości w postępowaniu UsedSoft GmbH przeciwko Oracle International Corp.

Opis stanu faktycznego

Oracle tworzy i sprzedaje programy komputerowe, jest podmiotem wyłącznych praw autorskich do tych programów. W 85% przypadków Oracle sprzedaje programy komputerowe poprzez system pobierania plików z Internetu. Klient pobiera kopię oprogramowania bezpośrednio ze strony internetowej Oracle na swój komputer. Przyznane w umowie licencyjnej prawo do korzystania z takiego programu obejmuje uprawnienie do trwałego przechowywania kopii tego programu na serwerze i udostępnienia go określonej liczbie użytkowników poprzez wprowadzenie go do pamięci głównej ich komputerów. W ramach takiej licencji przyznane im zostaje bezterminowe, niewyłączne i nieprzenaszalne prawo do korzystania z danego programu komputerowego. Umowa serwisowania przewiduje możliwość pobierania ze strony internetowej Oracle zaktualizowanych wersji danego programu komputerowego oraz programów służących poprawieniu błędów.

Omawiany spór dotyczył oferowania przez Oracle licencji w pakietach dla co najmniej 25 użytkowników. Podmiot, który potrzebował licencji dla 27 użytkowników, musiał zakupić 2 pakiety po 25 licencji. Inny podmiot, który potrzebował tylko 15 licencji, musiał zakupić pełny pakiet dla 25 użytkowników.

UsedSoft (jak sama nazwa wskazuje) sprzedaje „używane” licencje na programy komputerowe, w szczególności używane licencje na korzystanie z programów komputerowych Oracle. UsedSoft nabywa w tym celu od klientów Oracle licencje lub ich części, jeśli pierwszy nabywca kupił licencje dla ilości użytkowników, która przekraczała jego potrzeby (np. kupił pakiet dla 25 użytkowników, podczas gdy potrzebuje tylko dla 15 użytkowników).

Jak się można domyślić, Oracle sprzeciwił się działaniom podjętym przez UsedSoft i żądał ich zaprzestania. Oracle wygrał przed sądem niemieckim zarówno w I jak i II instancji. UsedSoft wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, który zwrócił się z pytaniami prejudycjalnymi do Trybunału Sprawiedliwości.

Wyrok Trybunału

W odpowiedzi na pytania, Trybunał Sprawiedliwości wydał w dniu 3 lipca 2012 roku wyrok w sprawie sygn. C‑128/11.

Trybunał uznał, że przekazanie klientowi przez podmiot praw autorskich kopii programu komputerowego, któremu towarzyszy zawarcie między tymi samymi stronami umowy licencji na korzystanie z programu, stanowi „pierwszą sprzedaż kopii programu komputerowego” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/24 z dnia 23 kwietnia 2009 roku w sprawie ochrony prawnej programów komputerowych.

Art. 4 ust. 2 dyrektywy 2009/24

Pierwsza sprzedaż na terytorium Wspólnoty kopii programu komputerowego przez uprawnionego lub za jego zgodą wyczerpuje prawo dystrybucji na terytorium Wspólnoty tej kopii, z wyjątkiem prawa do kontroli dalszych wypożyczeń programu lub jego kopii.

Trybunał powiedział także, że z przytoczonego wyżej art. 4 ust. 2 dyrektywy 2009/24 nie wynika, że wyczerpanie prawa do kopii programów komputerowych ogranicza się do kopii programów na nośniku materialnym, takim jak CD-ROM czy DVD. Przeciwnie, należy uznać, że przepis ten, powołując się bez dalszych wyjaśnień na „sprzedaż kopii programu komputerowego” nie wprowadza żadnego rozróżnienia, czy dana kopia ma postać materialną czy też niematerialną. Wyczerpanie prawa dotyczy więc zarówno materialnych i niematerialnych kopii programu komputerowego, w tym kopii programów komputerowych, które przy ich pierwszej sprzedaży zostały pobrane z Internetu na komputer pierwszego nabywcy.

Trybunał dodał, że z ekonomicznego punktu widzenia sprzedaż programu komputerowego na płycie CD-ROM czy DVD i sprzedaż tego programu poprzez pobranie go z Internetu są do siebie podobne. Gdyby zasadę wyczerpania prawa stosować tylko do kopii programów komputerowych sprzedawanych na nośnikach materialnych, podmiot praw autorskich miałby pełną kontrolę nad odsprzedażą kopii, które zostały pobrane z Internetu i mógłby żądać przy każdej transakcji odsprzedaży zapłaty kolejnego wynagrodzenia, pomimo że uzyskał odpowiednie wynagrodzenie przy pierwszej sprzedaży kopii programu.

Z wyroku Trybunału wynika, że w przypadku odsprzedaży kopii programu komputerowego przez jej pierwszego nabywcę, nowy nabywca (oraz każdy kolejny) może pobrać na swój komputer kopię programu sprzedanego mu przez pierwszego nabywcę.

Trybunał zaznaczył jednak, że nawet jeśli kupiona przez pierwszego nabywcę licencja występowała w pakiecie dla takiej ilości użytkowników, która przekraczała jego potrzeby, nabywca ten nie ma prawa do podziału tej licencji i nie może odsprzedać prawa do korzystania z programu komputerowego przez określoną liczbę użytkowników.

Ponadto, Oracle – w przypadku odsprzedaży licencji przez pierwszego nabywcę – ma prawo upewnić się za pomocą wszelkich środków technicznych, którymi dysponuje, że kopia, którą dysponuje jeszcze sprzedawca, zostanie dezaktywowana.

Szersze znaczenie wyroku Trybunału

Przytoczony wyrok odnosi się do wyczerpania prawa do programu komputerowego. Analogiczne problemy powstają jednak przy zakupie wszelkich innych utworów w formie cyfrowej, niezapisanych na materialnym nośniku, a ściąganych na komputer (np. muzyka, książki).  Możliwość odsprzedaży ebook’a nadal jest zagadnieniem kontrowersyjnym wśród polskich prawników. Dyskusje na ten temat nie milkną i dobrze, choć użytkownicy słusznie oczekują jasnego stanu prawnego i pewności, czy mogą legalnie odsprzedać ebook’a lub licencję na program, a nie dywagacji i mnożenia wątpliwości prawnych.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s